środa, 11 listopada 2015

Jak podziękować Klientom za zakupy w naszej pracowni?

Diabeł tkwi w szczegółach. Najmniejsze i najprostsze rozwiązania zazwyczaj pomijamy. Czy też tak macie, że jako Twórcom umyka Wam wysłanie wiadomości "dziękuję", a kiedy jesteście Klientami to po złożeniu zamówienia nastaje cisza?

Skupiamy się na rzeczach trudniejszych, zaawansowanych, które wydają nam się najpotrzebniejsze.
W moim przypadku są to nowe produkty, jakieś wtyczki na blogu, robienie zdjęć, a zapominam o rzeczy najprostszej: powiedzieć Klientowi "dziękuję".


Jak podziękować Klientom za zakupy w naszej pracowni Eco Manufaktura?

podziękowania za zakupy pracownia decoupage Eco Manufaktura


Uwielbiam podglądać pracownie, w których fani komentują, dziękują i z entuzjazmem witają każdą nowinkę. To sztuka i prawdziwy skarb. Wcale nie jest łatwo wbudzić zainteresowanie (i zaufanie!) swoich Fanów i Klientów.

Szczerze mogę powiedzieć - bez żadnej kokieterii, że mi ta sztuka się nie udaje. Dlatego tak bardzo lubię energię np. Misiury, czy Anita się Nudzi . Każdy post, zdjęcie to wielka radość, komentarze, uśmiechy. Ta sympatia fanów to efekt talentu, konsekwencji, szczerości i naprawdę ciężkiej pracy. A przede wszystkim wielkiej wdzięczności dla swoich Czytelników: że są, że czytają, że dzielą się swoją opinią.

Każdemu twórcy wydaje się, że nasi Klienci wiedzą, że są dla nas ważni, że myślimy o nich tworząc nasze prace. Jesteśmy szczęśliwi widząc nowe zamówienia. A prawda jest taka, że wcale nie muszą o tym wiedzieć i wcale nie muszą się tym przejmować. Powrót Klienta z podziękwowaniem albo informacją zwrotną "praca jest piękna" to wielkie szczęście i niesamowita satysfakcja. Ale też efekt naszej pracy - nie tej w pracowni, ale przede wszystkim tej spędzonej na komputerze (w skrzynce mailowej, na facebooku, instagramie, blogu) i przy telefonie.

podziękowania za zakupy pracownia decoupage Eco Manufaktura


Im dłużej pracuję nad moim mini biznesem, tym mocnej widzę jakie to trudne. Zamówienie nie kończy się na pakowaniu i przekazaniu go kurierowi. Zawsze wydawało mi się, że ważniejsze są logo pracowni, spójna identyfikacja graficzna, ładniejszy blog. Zapominałam o tym, żeby po prostu czasami porozmawiać z Klientem, powiedzieć mu "dziękuję" i po jakimś czasie zapytać "czy wszystko dobrze?".

Cały czas pracuję nad lepszym kontaktem z Klientem - nie zawsze mi się to udaje. Bo to jest naprawdę trudna robota. Nieustanna. Myślę też, że nie warto się poddawać i odpuszczać jeśli na naszych facebooke'owym profilu pojawia się mało "lajków". Nie warto nerwowo porównywać się do popularnych stron. Warto je obserwować, podziwiać, inspirować się nimi. Ale trzeba też robić swoje i być autentycznym. A to jest chyba najtrudniejsze :)

Rzeczy hand made wcale nie są przecież tanie, a twórców jest obecnie naprawdę wielu (i będzie ich jeszcze więcej) więc to nie takie oczywiste, że Klient kupił je akurat u mnie. Wcale nie musiał. Warto więc pamiętać o słowie "dziękuję"  :)

podziękowania za zakupy pracownia decoupage Eco Manufaktura

Ostatnio do pudełeczek ślubnych, kuferków na zabawki i innych moich prac dodaję takie małe karteczki z krótkim podziękowaniem. To wielka radość wziąć długopis w rękę i skrobnąć kilka słów :) Mam nadzieję, że na twarzy osoby czytającej to po drugiej stronie pojawia się uśmiech.

Widzę też pierwsze efekty - więcej Klientów zadaje sobie trud, żeby napisać "Dziękuję" i napisać kilka ciepłych słów. A to potrafi dodać skrzydeł :)


eco manufaktura ślubne pudełeczko na obrączki


A jak jest u Was? Macie dobry kontakt z Czytelnikami i Klientami? A może też macie tak ja, że zastanawiacie się nieraz dlaczego nie udaje się Wam złapać tak doskonałego kontaktu?  Podzielcie się swoimi odczuciami i doświadczeniami - jestem bardzo ciekawa :)



9 komentarzy:

  1. hmm nie sprzedaje więc niestety nie mogę się podzielić, ale na pewno jest wiele racjiw tym co piszesz :) pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :):):) Moja sprzedaż nie jest olbrzymia, a obsługa Klienta nie jest taka jaką chciałabym widzieć. Ale staram się cały czas. Ostatnio kupowałam pewne rzeczy na DaWandzie od jednego z projektantów (ilośc sprzedanych rzeczy naprawdę imponująca, więc pomyślałam że to pełny profesjonalizm). Buty mi spadły jak poczułam na własnej skórze, ze Klienta można mieć gdzieś, że problemem jest wysłanie wiadomości. Zdarza się więc każdemu - może w myśl zasady, że dużemu już nie zależy ?
      Pozdrawiam i ściskam :)

      Usuń
    2. szkoda, że musiałaś przekonać sie na własnej skórze, bo jednak jakiś malutki szacunek należy się tym, którzy nam za cos płacą. Ja zawału dostałabym gdybym miała coś robić na zamówienie i okazałoby się, że nie takie, nietrafione- pewnie za duży tchórz ze mnie i tyle. Robienie prezentów dla przyjaciól jest poza stresem i pewnie dlatego daje mi to tyle frajdy :) trzymam kciuki za działalność i pozdrawiam serdecznie buziaki pa

      Usuń
    3. Myślę, że to świadczy o tym, że wkładasz w pracę dużo serca i myślisz o osobie, do której ma trafić prezent. Dziękuję Ci za miłe słowa i pozdrawiam ciepło :)

      Usuń
  2. Sylwio, dziękuję!
    Wpadłam w przelocie a Ty podarowałaś mi taki ciepły prezent!
    Obie wiemy, że to wszystko, co jest do zrobienia, poza samą kreacją, to godziny pracy, wiele godzin.
    Ale, od zawsze miałam słabość do kontaktu indywidualnego, do dokładania, poza starannością, małych liścików, małych niespodzianek do pudełka z pracą:)
    Gdy zdarza mi się być klientką, zaskakuje cisza i karton "jedynie" z przesyłką.
    Czuję wdzięczność za każdą kupioną misiurową pracę i czerpię swoją moc, z zakładki opinie klientów, bo i ja czasem tracę siły!
    Pozdrawiam Cię ciepło, z bezkresnym zachwytem zajączkami- to Twoje dzieło? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga podziwiam bo uwielbiam energię Twojego bloga i profilu na FB :) To naprawdę wielka rzecz!
      Zajączki nie są moje - karteluszki są kupione. Ale chodzi za mną jakaś własna kreacja.
      Buziaki:*

      Usuń
  3. Nie mam jeszcze zbyt dużego doświadczenia, ale raczej też mam problem. Nie posiadam przede wszystkim takiej swobody i optymizmu, które mogłabym przelać na innych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Własnie o to mi chodziło - tez mam z tym problem i uważałam długo, że to mało profesjonalne. Teraz mocniej nad tym pracuję ale nadal podziwiam osoby, które w tak charakterystyczny sposób potrafią nawiązać relacje ze swoimi fanami i Klientami :)
      Ściskam ciepło :)

      Usuń

Dziękuję, że chcesz uczestniczyć w tworzeniu bloga. Ten blog jest dla Ciebie. Pole do komentowania tym bardziej :)
Jestem bardzo ciekawa Twoich opinii i pytań, więc śmiało korzystaj z opcji "Komentarzy"! Pamiętaj tylko by nie hejtować uczestników i nie spamować dyskusji - reszta (łącznie z krytyką :) bardzo mile widziana :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...