Wsiąkłam ale jestem.
Klasyczny shabby chic dawno nie gościł na blogu. Czas to nadrobić! Bardzo lubię ten klimat i sądząc po Waszych komentarzach też go lubicie. Ramki pojawiły się po raz pierwszy w pracowni. Białe z szarymi przetarciami - skromne, proste ale pełne miłości!



